My blog

Ten Jeden Dzień...


Eh.. Od kąd pamietam to prosiłam Boga, o tą jedną chwile, kiedy mogłabym nie myśleć o niczym złym, o problemach, o smutkach, dołach.. Prosiłam o tylko chwilę, a tymczasem....
DOSTAłAM CAłY DZIEŃ !!
Całą sobote siedziałam w domQ. Ale nie było mi żal, że nigdzie nie wychodze..
Chciałam sobie brzuszki porobić i nagle na mojej twarzy zagościł szczery uśmiech.. Z niczegoo! Po prostu zaczęłam się śmiać. Słuchałam sobie Alexia - Happy. Ta piosenka rozbawiła mnie jeszcze bardziej.. Po prostu poczułam szczęście.. Naprawde poczułam...
Nie pamiętam kiedy na twarzy miałam tak szczery uśmiech, wyrobiony ze szczęścia 8)I dziękuję Ci Boże, że dałeś mi tak wiele - cały dzień. Dziękuję.
Wiem jednak, że za każdą dobrą chwilę, a już na pewno za cały dzień przyjdą smutki i rozczarowania.. Już parę przyszło, ale nie żałuję.. Wole tysiąc smutnych dni, jeśli mogę choć raz poczuć szczęśćie.. Prawdziwe szczęśćie, które nie dopuszcza żadnych myślli jak tylko myśli o nim. I zapłacę za to, ale chcę 8)
"Czasem żeby coś zyskać, trzeba coś stracić"
8*
Łza W Deszczu 2006-10-18 16:04:45
skomentuj (25)